niedziela, 28 lipca 2013

19 : Napaliłem się


W te nudne dni aż jej się odechciewało siedzieć w szkole. Pogoda powoli się polepszała, było coraz cieplej. Nawet, jeśli jeszcze czasem popadało.
Juvia ze znudzeniem udawała, że robi notatki z wykładu nauczyciela, ale tak naprawdę rysowała sobie na marginesie jakieś… Bazgroły.

poniedziałek, 15 lipca 2013

18 : Zachęta


Skąd Gajeel wiedział, że tak się skończy?
Po Nikolai’u można było spodziewać się wszystkiego. Dosłownie wszystkiego. Więc nie powinien czuć się zaskoczony takim obrotem sprawy.
Podczas tej swojej rozmowy w pewnym momencie pan Lockser wyciągnął butelkę whiskey. Tak dla zwilżenia gardła. Napili się więc, choć niewiele.
A teraz...

sobota, 6 lipca 2013

17 : Skutki picia


Virgo wraz z panią Spetto stała w pokoju Lucy, spoglądając na po imprezowe skutki.
Dziewczyny leżały jedna na drugiej w dziwnych pozycjach, śliniąc się przez sen. Wszędzie czuć było alkoholem, który wchłonięty został zarówno przez młode imprezowiczki, jak i przez dywan, pościel i piżamy. Sok, chipsy i pop-corn walały się po podłodze, rozsypane w zbyt gwałtownej zabawie.
A dwie pokojówki wiedziały, co to wszystko oznacza.
Dużo sprzątania.

wtorek, 25 czerwca 2013

16 : Pidżama-party



- Dawno się z nią nie widziałaś, mogłabyś w końcu się z nią spotkać!

Lucy, z cichym jękiem opuściła ręce wzdłuż boków, nie wiedząc już, jak odpowiedzieć ojcu. Dobrze znała jego motywy… Zbyt wiele razu już przeszła już przez taką sytuację…

piątek, 21 czerwca 2013

15 : Przeszłość


Słońce górowało na niebie.
Wiosna, która przyszła, nie była tak piękna jak każdy by chciał. Ciepłe promienie lejące się z nieba i dając wytchnienie po tylu dniach mrozu, zmieniły śnieg w lepką, brudną papkę, która rozbryzgiwała się pod każdym krokiem idących ludzi, brudząc nogawki spodni i buty.

sobota, 15 czerwca 2013

14 : Bal walentynkowy


Koniec zimy tuż tuż. A co za tym idzie, walentynki. Co zaś wiąże się z tym świętem?
Bal walentynkowy!
„Kurwa…” pomyślał Gajeel, kiedy na lekcji ich wychowawczyni zaczęła trajkotać, że muszą kogoś zaprosić, ładnie się ubrać przyjść i się fajnie bawić bez alkoholu…

poniedziałek, 10 czerwca 2013

13 : Kocham cię


- Co ty tu robisz? – Spytała.
Blok, w którym mieszkała, zostawili dawno za sobą. Spokojnym spacerem szli przez ulice, przykryte pod warstwą białego puchu. Zimnego, skrzypiącego przyjemnie pod każdym krokiem, tak białego i migoczącego wesoło…

sobota, 8 czerwca 2013

12 : Moja wina


- Mój ojciec… Mój ojciec był wspaniały… - Zaczął chłopak, patrząc w sufit, jakby mógł tak dostrzec coś niewidocznego dla oczu Lucy.
A ona, z dziwną niecierpliwością i troską zacisnęła dłonie na własnych ramionach, spoglądając na chłopaka z wyczekiwaniem.

środa, 29 maja 2013

11 : Mój ojciec


Ciemność.
Wpatrzyła się tępo w ścianę naprzeciwko, zastanawiając się, kim jest, gdzie jest… I potrzebowała momentu, by zdać sobie sprawę, co się dzieje.
Kolejna wibracja telefonu, leżącego na stoliku, zaskoczyła ją z taką siłą, że aż podskoczyła w łóżku. Nagły skok adrenaliny całkiem ją wybudził. I, nieco drżącą ręką, sięgnęła po komórkę, by sprawdzić, kto ją nawiedza o tej porze. Bo środek nocy był, więc do szkoły wstawać jeszcze nie musiała.

sobota, 25 maja 2013

10 : Nie przepraszaj


- Nie, nie, nie! Gdzie ty idziesz! Tędy! – Jęknęła, widząc jak chłopak chwiejnym krokiem skręcił w jakiś zaułek.
Pobiegła za nim. Chwyciła go za jego szalik i pociągnęła. A on okręcił się wokół własnej osi. I będąc już przodem do niej, wpadł na dziewczynę.
Tylko cudem zachowała równowagę.